Zasadniczo to cholernie się cieszę, że na Uniwersytecie Trzeciego Wieku póki co jestem jednak wykładowcą, a nie studentem. Oby tak zostało jak najdłużej , bo „najważniejsze to umrzeć młodo, niezależnie od wieku”. Studentów Uniwersytetu karmiłem opowieściami z Amazonii, a sporą inspiracją był dla nich fakt, że jedną z Amazońskich wypraw odbyłem z Arkadym Radosławem Fiedlerem, który wtedy był już po siedemdziesiątce!

Sky is the limit!