Gdybym nie miałmarzeń byłoby mnie co najmniej o połowę mniej, byłbym co najmniej 2 x bardziej szary i czterokrotnie smutniejszy.

Festiwal Podróżniczy Śladami Marzeń dzięki, że mogłem podzielić się z publicznością źródłem moich marzeń, i tymi już zrealizowanymi. Pomimo, że nieco „podtruwałem” słuchaczy wizją katastrofy klimatycznej to brawa, które słyszałem traktuję jako wiatr w żagle kolejnych podróży i fotograficznych projektów.